sobota, 30 kwietnia 2016

Lord Vader jest w pytkę!

I to dosłownie! Jeśli jesteście wielkimi fanami Star Wars, a na śniadanie zjedliście bliny z kawiorem z dodatkiem jadalnego złota i popiliście kieliszkiem Dom Perignon, to pokażę Wam coś, czego bardzo mocno zapragniecie!

Nakład w postaci 1 200 sztuk, skóra pytona oraz wykończenie 24-karatowym złotem. Cena? 3 000 dolarów. Myślę, że ta maska idealnie komponowałaby się z mieczem świetlnym wykonanym z białego złota i wysadzanym kamieniami szlachetnymi. Może jeszcze z peleryną tkaną ze srebrnych i złotych nici? W każdym razie ten hełm Vadera na pewno mógłby się stać atrybutem międzygalaktycznej wersji Karla Lagerfelda;)






Źródło.

Donkey Kong jak żywy!

Małpa porwała pewnemu facetowi kobitkę i weszła z nią bardzo wysoko... Brzmi znajomo? Dodam, że małpiszon nie wdrapał się na Empire State Building, a na rusztowanie. Co więcej - gość, któremu zajumano ukochaną, jest hydraulikiem. Teraz już wiecie o kogo chodzi? Oczywiście - Donkey Kong oraz Mario! Jegomość o nicku MyNameIsBanks pokazał na swoim YT filmik z tymi właśnie postaciami. W mojej opinii wyszło całkiem fajnie:)

piątek, 29 kwietnia 2016

Netflix przygotowuje kolejny serial na licencji Marvela!

Za nami dwa sezony serialu "Daredevil". W drugim z nich pojawił się Punisher, którego - w moim odczuciu - świetnie zagrał Jon Bernthal. Jeśli uważacie, że w drugim sezonie "Darka" było za mało Franka, to mam dla Was świetną nowinę - Marvel oficjalnie potwierdził, że Punisher otrzymuje swój solowy serial!
Będzie to już szósta produkcja platformy Netflix pod szyldem Marvela. Poprzednie to Daredevil, Jessica Jones, Luke Cage, Iron Fist  oraz The Defenders. Trzy ostatnie są w przygotowaniu. Poniżej możecie zobaczyć oficjalny teaser zapowiadanej produkcji.

czwartek, 28 kwietnia 2016

House też ma Looney Tunes!

Dopiero wczoraj informowałem Was o tym, że sieć sklepów Pull&Bear sprzedaje koszulki na licencji "Looney Tunes", a okazuje się, że nie są w tym jedyni! Po tę samą licencję sięgnęła firma LPP - właściciel między innymi sieci House. To właśnie w tych sklepach możecie kupić jeszcze więcej T-shirtów z motywami ze "Zwariowanych Melodii"

Każda z zaprezentowanych koszulek kosztuje 59,99 PLN-ów. Ja już mam chrapkę na Kojota Wilusia:)










środa, 27 kwietnia 2016

Więcej Spider-Mana w telewizycjnym spocie "Civil War"!

Dwa ostatnie filmy ze Spider-Manem nie przyniosły dobrych recenzji, a Sony trzymało w swoich rękach licencję na filmy z tym bohaterem. W końcu dogadali się z Marvelem i okazało się, że Spidey może pojawiać się nie tylko w filmach ze stajni Sony. Jak już się pokazał się publice w trailerze do "Civil War" to pojawiły się głosy, że ma dziwną maskę, bo te oczy jakieś takie za duże i w ogóle to on dziwnie wygląda. Malkontentów odsyłam do komiksu "Marvels" rysowanego przez Alexa Rossa. Kiedy pierwszy raz zobaczyłem nowego Spidera to od razu skojarzył mi się z interpretacją tego twórcy.

A o czym to ja? A, no tak! Zapraszam Was do obejrzenia najnowszego spotu telewizyjnego zapowiadającego nowy film z Kapitanem Ameryką. W tym krótkim trailerze jest więcej Spider-Mana!

Looney Tunes w Pull&Bear

Królik Bugs oraz ekipa Looney Tunes kojarzą mi się ze wspaniałymi wspomnieniami z lat dziewięćdziesiątych. Po pierwsze - "Diabelski Młyn" - czyli Canal+ odkodowany w godzinach popołudniowych, a w nim klasyczne kreskówki z szalonymi postaciami ze Zwariowanych Melodii. Po drugie - "Kosmiczny Mecz". Jeśli czujecie podobny sentyment do takich postaci jak Taz, Kojot czy Marvin to możecie wybrać się do jednego ze sklepów sieci Pull&Bear, gdzie możecie nabyć koszulki sygnowane logo Bugsa i spółki.

Koszulki są przeznaczone dla płci męskiej, a każda z nich kosztuje 59,90 zł. Jeśli w pobliżu nie macie takiego sklepu, to możecie skorzystać z zamówienia poprzez ich sklep online.



"Killing Joke" - najświeższy trailer nowej animacji z Batmanem

Który szanujący się fan trykociarzy nie zna legendarnego już komiksu "Killing Joke" autorstwa Alana Moore'a? W tym roku ta historia powróci w wersji animowanej. Film otrzymał kategorię "R", więc oczekiwania fanów co do krwistej i brutalnej zawartości powinny zostać spełnione. Jeśli tym Was nie zachęciłem, to może warto dodać, że do ról dubbingowych powrócą Kevin Conroy jako Batman oraz Mark Hammil jako Joker. Będzie się działo!


wtorek, 26 kwietnia 2016

Brałbym jak Janusz Grażynę!

W najbliższy weekend odbędzie się największe święto każdego Janusza, który posiada Najwyższy Order Cebuli! Nie wiecie o jakie święto chodzi? M-A-J-Ó-W-K-A!!! Który szanujący się obywatel naszego kraju nie lubi okopconej podwawelskiej i wypieczonej na podeszwę karkówki umaczanej w dużej porcji musztardy? I do tego jeszcze jakiś Żuberek i okazuje się, że trafiliśmy do majówkowego El Dorado.

Jednak moim celem nie jest rozprawianie o polskich stereotypach. W końcu nie po to powstał ten blog. Mam nadzieję, że Wy - Drodzy Czytelnicy - macie nieco bardziej wysublimowany styl związany z mistyczną sztuką grillowania popularnej "kiełby". A jeśli ten styl wiąże się również z Waszymi geekowskimi zapędami, to niezaprzeczalnym faktem jest to, że zaraz Wasze oczęta ujrzą obiekt westchnień Geeka - obżartucha!



Jest moc, nieprawdaż? W tak prosty sposób można poczuć się jak Luke Skywalker i obserwować płomienie wydobywające się z Gwiazdy Śmierci. Może nie zobaczycie jak ona wybucha, ale znam taki staropolski sposób, który i ten problem rozwiąże! No bo jeśli wiatr wieje, żar jakoś tak nie bardzo chce się utrzymać pod rusztem, to chyba warto sięgnąć po kanister i kapnąć kilka kropel benzyny? Ile przy tym może być frajdy:) BHP? A co to takiego? Na co to komu?

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

42 kilometry i 195 metrów z Kapitanem Ameryką

Dlaczego aż tak długi dystans? No bo maraton w końcu tyle sobie liczy! Z racji zbliżającej się premiery najnowszej odsłony przygód Kapitana Ameryki, sieć kin Cinema City przygotowała coś, co tak naprawdę jest kinowym standardem - maraton filmowy składający się z dwóch poprzednich filmów z "Capem" oraz premierowo pokaz "Civil War". Nie ma sensu rozwodzić się nad tematem, bo każdy geek jest w temacie. Trailer pokazał o co chodzi i kto się pojawi. 

Istotne jest kiedy i gdzie - 6.05.2016 o godzinie 22:00 rozpocznie się opisywane wydarzenie. Oczywiście w wybranych kinach wspomnianej sieci.

Skontaktowałem się z ich działem marketingu, żeby sprawdzić istotną informację - czy będą prowadzili sprzedaż specjalnych zestawów barowych z topperami z filmu? Niestety otrzymałem odpowiedź negatywną. Ostatnimi czasy bardzo rzadko wprowadzają w swoich barach gadżety tego typu, co bardzo mnie martwi. Jak oglądać komiksowy blockbuster to w kinie IMAX. Cena biletu jest podobna do filmu oglądanego w zwykłej sali, a doznania są zdecydowanie wyższej jakości. No ale po filmie nie ma pamiątki w postaci figurki. Nie można mieć wszystkiego. Niestety.

Dla przypomnienia zaprezentuję Wam gadżety, które można było nabyć w Heliosie przy okazji premiery Batman v Superman: Dawn of Justice. W Polsce było nieco biedniej - logo filmu w formie toppera niestety nie było dostępne.

Jednak jest i plus tego, że topperów w CC nie będzie - moja narzeczona nie będzie marudzić, że przynoszę kolejny zbieracz kurzu, który bezcelowo będzie zalegał na półce;) 

A Wy wybieracie się na maraton? Czy może wolicie wybrać się tylko na seans "Civil War" i nie zarywać nocy?

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Pokaż kotku, co masz w środku - My Geek Box Kwiecień 2016 UNBOXING

Jakiś czas temu z nudów szperałem sobie w "internetach" i trafiłem na subskrypcję boxów dla geeków. Do wyboru jest ich mnóstwo - bardziej komiksowe, bardziej popkulturowe, o tematyce gier komputerowych itp. Po obejrzeniu kilku(nastu, a może i dziesięciu) unboxingów, wybór padł na My Geek Box. W sumie nie zdecydowała zawartość, a wartość. Ten był najtańszy, więc zamówiłem na próbę. Do wyboru są trzy opcje walutowe - euro, dolar i funt. Najlepszy przelicznik jest w dolarach - w przybliżeniu ok. 55 zł. Jest to cena promocyjna przy pierwszym zamówieniu. Z punktu widzenia Polaka jest to najbardziej sensowne rozwiązanie, bo wysyłka jest z Anglii, więc kosztuje dużo mniej niż boxy wysyłane z USA.



Sprawa jest prosta - co miesiąc pojawia się motyw przewodni, z którym związana jest zawartość paczki. W pudełku znajdziemy od czterech do siedmiu gadżetów, których szacowana wartość to minimum 35 funtów. Przy zamówieniu wybieramy rodzaj koszulki (męski lub damski) oraz jej rozmiar. Zawartość pozostaje zagadką do dnia otrzymania przesyłki. Nie namawiam, nie zniechęcam - nie jest to wpis mający na celu reklamę. Jeśli chcecie też sobie sprawić taki prezent, to odsyłam Was tutaj.

W końcu mogę przejść do tego, co jest najważniejsze - czyli zawartości. Na pierwszy ogień idzie kultowa postać z filmu "Pogromcy Duchów" - Slimmer. W latach dziecięcych strasznie się jarałem tym filmem i Slimmer - obok Piankowego Marynarza - był dla mnie najbardziej charakterystycznym duchem z tego dzieła. Straszydło otrzymałem w wersji pluszowej. Prezentuje się naprawdę zacnie i - co bardzo istotne - jest to produkt licencjonowany!
Na szczęście to nie koniec, a dopiero początek. Kolejnym elementem zestawu jest film V/H/S/2 na płycie DVD. Totalnie nie mój klimat. Nie oglądam horrorów, więc będzie gdzieś leżał w kącie. No ale - kto wybrzydza, ten nie...
 
Lecimy dalej. W pudełku znalazłem też komiks "Empress" Millara i Immonena. Millara bardzo sobie cenię - w szczególności za Kick-Assa. Jest to pierwszy zeszyt serii. Cena okładkowa? 3,99 $. W tej edycji boxa można było również trafić na pierwszy numer Poe Damerona. Też bym nie wzgardził, lubię Gwiezdne Wojny.

Myślicie, że już jesteśmy na mecie? A skąd! Teraz ukłon dla fanów DC Comics - figurka Kidrobot zapakowana w blindbox. Kiedyś kupiłem sobie we Francji coś takiego, ale z licencją South Parku. Opakowanie prezentuje się wyśmienicie!
Jesteście ciekawi, na którą postać trafiłem? Ja też;)
Po uporaniu się z woreczkiem ujrzałem TEGO GOŚCIA!!!
 
Mniamuśny jest ten Flash! Ma ruchome łapki i obraca mu się główka. Będzie wspaniałym półkownikiem (pisownia celowa - od półki, na której będzie stał i zbierał kurz). Jednak to nadal nie koniec! Teraz coś dla miłośników Doctora Who - nigdy tego serialu nie oglądałem, więc nie wiem czym jest ów przyrząd. Wiem za to, że można było również natrafić na podobne ustrojstwo, którego używał Doctor numer dziesięć. Swoją drogą - tym się kogoś kaleczy? Wykonuje kolonoskopię? Mile widziane odpowiedzi.
 
Na sam koniec zostawiłem najsmaczniejszy kąsek. Nie jestem córką byłego premiera, ale nie omieszkam się polansować w takim właśnie stylu! W sam raz na premierę zbliżającego się wielkimi krokami "Civil War". TA-DAAAA!!!


I jak Wam się podoba zawartość My Geek Box? Warto czy nie? Uważam, że w cenie niższej niż 60 złotych zakup jest bardzo trafiony. Tak na dobrą sprawę w takiej cenie kupuje się koszulki. Cena nominalna to nieco ponad 90 złotych. Według mnie też uczciwie - pod warunkiem, że zawartość mi podpasuje. Jednak trochę głupio jest wyrzucić stówkę na pudełko niepotrzebnego stuffu.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Chlejnister zawsze oddaje swoje butelki, czyli "Pod mocnym Tyrionem"

Dzisiaj w końcu premiera szóstego sezonu "Gry o tron". Jedni czekają na serial, inni na książkę. Dla tych, którzy się bardziej niecierpliwą z powodu braku szóstej odsłony papierowej wersji, chciałbym przypomnieć czym aktualnie zajmuje się Pan Martin.


No ale nie o tym jest ten wpis. Premiera. Szósty sezon. Dzisiaj. W oczekiwaniu na to wspaniałe wydarzenie chciałbym Wam zaprezentować polską odsłonę "Gry o tron". Za montaż filmiku odpowiedzialny jest niejaki Cyber Marian. Jednych może to bawić, innych brzydzić. Chociaż fanom GoT może się podobać, no bo skoro nie brzydzi ich mieszanka flaków, krwi, wód płodowych, genitaliów i młodych rycerzy robiących sobie dobrze, to ten filmik będzie niczym kolejny odcinek "Teletubbies".


PS. Ja też jest fanem "Gry o tron" - i książkowej, i serialowej.

Czasem po prostu wypada dobrze pachnieć;)

Na pewno każdy z Was napotkał kiedyś na swojej drodze - w tramwaju, sklepie czy gdzieś indziej - kogoś kto intensywnie "pachnie", że aż widać parujący z niego aromat. Warto uniknąć stania się takim osobnikiem i zainwestować w jakieś ciekawy wody toaletowe. 

Jeśli nie wstydzicie się wejść do Zary - a w szczególności na dział dziecięcy - to udajcie się do jednego ze sklepów tej marki i zorientujcie się w nowych zapachach. Do wyboru warianty dla dziewczynek i dla chłopców - Kraina Lodu, Hello Kitty, Minionki, Batman i Gwiezdne Wojny. 




Flakony są dostępne w dwóch objętościach - 10 ml oraz 30 ml. Te małe w cenie kilkunastu złotych, większe po około czterdzieści złotych. Narzeczona kupiła mi mały flakon wariacji gwiezdnowojennej. Woda ma korzenne i cytrusowe nuty. Batmanem możecie odstraszyć komary - coś w klimacie citronelli. Reszty nie wąchałem;)

sobota, 23 kwietnia 2016

Spraw dziewczynie Batmana!

Jeśli Wasze piękniejsze połówki lubują się w superbohaterskich gadżetach to pora wybrać się do Auchan. Możecie tam kupić - raptem za 22 zł - koszule nocne z klasycznym motywem Batmana lub nawiązującym do filmu Batman v Superman: Dawn of Justice. 

Poniższe zdjęcie zostało wykonane w Auchan w Mikołowie, ale podejrzewam, że będziecie mogli znaleźć te koszule i w innych zakątkach Polski. 


Biorąc pod uwagę niską cenę, koszulki są naprawdę niezłej jakości. Bawełna nie jest o bazarowej gramaturze, więc w przystępnej cenie możecie przemienić swoją kobietę w Mrocznego Rycerza;)

piątek, 22 kwietnia 2016

Justice League prosto z Biedronki!

Skoro powiedziało się "A", to wypada powiedzieć "B". Zarejestrowałem sobie nazwę bloga, wymyśliłem kiepską grafikę na nagłówek i w końcu przyszła pora na pierwszy post. Biorąc pod uwagę fakt, że przez kilka ładnych lat prowadziłem Cytadelę - swego czasu chyba najbardziej znaną stronę o grach bitewnych w Polsce - i było mi z tym dobrze, to postanowiłem spełniać się teraz jako blogger. Nie mam jeszcze pełnej koncepcji w kwestii zawartości. Ma być komiksowo i geekowsko. Będą nowości, gadżety, bibeloty. Zobaczymy jak sprawy się potoczą, ale chyba chęci nie zabraknie.

Skoro wypociłem kilka zdań na temat "a czemu, a po co?" to pora przejść do rzeczy i pierwszego newsa - w końcu plan jest taki, żeby właśnie one odgrywały tutaj główną rolę.

A, postaram się też o to żeby było zabawnie. Ale z tym też może być różnie.

Jeśli jesteście z miażdżycą za pan brat to może już o tym wiecie? W popularnej "Biedrze" pojawiły się chrupki. Ale nie takie zwykłe, bo z Ligą Sprawiedliwości! Nazwa tych chrupków jest naprawdę fantastyczna - TOP NA MAXA JUNIOR. Nie wiem co autor miał na myśli, ale jest moc!





Smaki do wyboru są trzy - ketchup, pizza i ser. Zacznę od końca - ser smakuje jak Cheetosy w tym samym smaku, ketchup podobnie do Cheetosów ketchupowych, a pizzowe są raczej niesmaczne. Jedna paczka to wydatek rzędu 1,85 zł. Przy zakupie sześciu paczek otrzymacie album.




Jest też opcja zrobienia w konia pani przy kasie. Albumy leżały gdzieś luzem na stercie książek z promocji, więc wziąłem jeden z nich i sześć paczek TOP NA MAXA JUNIOR. Szanowna pani kasjerka nie znała promocji i pewnie gdybym powiedział, że to taki po prostu gratis to by przeszło. Ale nie o robienie w konia kasjerki tu chodzi, a o tazosy! Cytując klasyka - gimby nie znajo. Pierwsze tazosy - figurujące pod tą nazwą - pamiętam z czasów odświeżonych Gwiezdnych Wojen i promocji chipsów Lays. Do nich też był album. W sumie podobny do tego z Ligi Sprawiedliwości.

Album jest wykonany z utwardzonego kartonu, w środku jest kilka stron opisujących całą ekipę (wydane na kredzie) i są strony-kieszonki z tworzywa. Do kieszonek wkłada się swoją kolekcję tazosów, których to jest 54. 

Promocja jest dość świeża i nie w każdym dyskoncie można zlokalizować chrupki, jak 
i albumy. W każdym razie życzę Wam udanych łowów i niskiego poziomu cholesterolu po konsumpcji;)