niedziela, 30 października 2016

Wielka Kolekcja Komiksów DC Comics - pierwsze wydanie specjalne!

Wydawnictwo Eaglemoss od wydania pierwszego numeru Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics zaliczyło kilka wpadek:
  • problem ze "smrodkiem" wydobywającym się z wnętrza komiksów
  • cienkie i lakierowane okładki, które w porównaniu z konkurencyjną kolekcją z komiksami Marvela wyglądają kiepsko
  • obsuwa przy starcie prenumeraty - chyba przygotowali zbyt mały nakład i prenumeratorzy, którzy zamówili pierwsze paczki nieco później, otrzymali je z opóźnieniem
Na fanpage'u wydawnictwa pojawiały się pytania dotyczące specjalnych wydań kolekcji, które za granicą są znane z tego, że zawierają albo eventy ważne dla uniwersum, albo są to na przykład przygody któregoś z bohaterów. Na te pytania Eaglemoss odpowiadało, że może kiedyś, ale na razie nic nie wiedzą. Aż do teraz, kiedy - moim zdaniem - strzelili sobie w kolano, a rykoszet może trafić co najmniej w oko. Spytacie dlaczego? 


No bo wydawca WKKDC na numer specjalny wydał historię, która niedawno się ukazała w Polsce. No i co z tego, spytacie? A to z tego, że komiksowe kolekcje kioskowe wyróżniają się niską ceną, prawda? A w przypadku Kryzysu Tożsamości od Eaglemoss ta cena nie jest atrakcyjna, bo wynosi 119 PLN! Egmont wydał ten tytuł w powiększonym formacie Deluxe, czyli większym rozmiarze niż standardowe komiksy HC oraz w obwolucie. I wiecie jaka jest cena tego wydania? 89,99 PLN. Ale okładkowo. W dyskontach można go dostać za około 55 PLN. Podobno wydanie Eaglemoss ma zawierać dodatkowe 4 zeszyty Flasha, ale czy są one warte dopłacania 65 PLN do mniejszego formatu niż wydanie dostępne na rynku? Pozostawię to do Waszej decyzji.

Komiks będzie dostępny w punktach sprzedaży od 30.11.2016, a jeśli preferujecie zamówienie przedpremierowe, to odsyłam Was do strony wydawcy. Link znajdziecie w źródle.

Źródło.

11 komentarzy:

  1. Hej, nurtuje mnie pytanie, a mi nie odpisują na maila.
    8 października 2016 roku przyszła do mnie druga przesyłka z numerem czwartym i piątym. Jak pisze w regulaminie, odtąd mamy 14 dni na zapłatę. Niestety jak kompletnie zapomniałam o tym i teraz pytanie - czy moja prenumerata została anulowana? Da się to jakoś odkręcić po prostu płacąc i też w jaki sposób dokonać płatności? Znaczy, wiem czym, ale nie wiem jak, czy trzeba złożyć zamówienie na prenumeratę ponownie czy jak? Na e-mail nie przyszedł mi żaden rachunek, czy "przypominacz" i teraz zastanawiam się czy coś takiego w ogóle powinno przyjść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wiesz, że dwie pierwsze przesyłki były pobraniowe? Dopiero trzecia przesyłka przychodzi z blankietem.

      BTW - wczesniej prenumerowalem kolekcje z innych wydawnictw i oni to wysyłają jak leci. Nikt Ci prenumeraty nie anuluje, a jak za długo zwlekasz z płatnością to wyślą Ci kartkę z przypomnieniem.

      Usuń
    2. Co do kwestii dwóch pobraniowych przesyłek - tak, wiem, płaciłam, czytałam. Pisałam o zapłacie przy trzeciej przesyłce, 14 dni po dostaniu drugiej. (ale chyba źle zrozumiałam, przyśla pewnie i wymagają tych 14 dni na zapłacenie od momentu przysłania 3 paczki) Ale skoro przyjdzie z blankietem, to fajnie.

      Dziękuję, te informacje są dla mnie bardzo przydatne.

      Usuń
    3. Dokładnie tak to działa. Płacisz za paczkę po jej otrzymaniu, a nie zanim ją dostaniesz;)

      Usuń
  2. Dla mnie lakierowana okładka nie jest wpadką.

    OdpowiedzUsuń
  3. dostałeś już 3 przesyłkę?

    lipa z ta cena. wiadomo już czy to będzie wchodzić w skład tej ramki z kolekcji czy grzbiet będzie inny?

    Prz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie dostałem. Trzecia przesyłka pewnie będzie za jakieś dwa tygodnie.

      W wydaniach zagranicznych wydania specjalne tworzyły oddzielną panoramę z innym obrazkiem.

      Usuń
  4. Jak wspomniałeś o wydaniach zagranicznych to aż sama z ciekawości poprzeglądałam sobie zagraniczne strony Eaglemoss i wtedy zobaczyłam TO:
    https://www.eaglemoss.com/en-gb/sci-fi-fantasy/star-trek-the-graphic-novel-collection/

    O boru sosnowy, jak czytałabym. Może jakiś masowy spam na ich skrzynkę, by zainteresowali się wprowadzeniem tej kolekcji do Polski? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To spamowanie nic nie daje;) zobacz, że maile do Hachette, w których dostawali prośby o zmiany w drugiej sześćdziesiątce, nic nie dały.

      Usuń
    2. Masz rację, spamowanie nic nie da, zwłaszcza od tych samych osób. Myślę, żeby naprawdę zrobić w tym jakiś milowy krok, przydałaby się większa grupa osób, która okazałaby zainteresowanie kupowaniem tej serii w Polsce. Trzeba oblukać jakieś trekowe fora i grupy ;) I żeby nie być za pazernym, od początku następnego roku.
      A Ty byś kupował?

      Usuń