piątek, 11 sierpnia 2017

Ależ one paskudne - Marvel Animated Minimates!

Minimates to takie figurki, które posiadają wymienne części i można z nich sobie wymodelować coś, co jest jeszcze brzydsze niż pierwotne wersje figurek. Każda miniaturka posiada czternaście punktów artykulacji, które pozwalają na ustawianie dynamicznych póz i ciekawszą zabawę. No cóż... Gdybym się cofnął do lat dzieciństwa, to zdecydowanie nie chciałbym bawić czymś, co wygląda jak gwałt na LEGO Playmobilem przyprawiony szczyptą Minecrafta. Chyba że tylko mnie się te ludziki nie podobają? Co o nich sądzicie?

A, zapomniałbym. W te wakacje premierę ma już szósta seria!

I tak swoją drogą - jakbym nie wiedział, że to na licencji, to pomyślałbym, że to z "chińczyka" jest. 













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz